Polska: Strajk głodowy przeciwko GMO

Artykuł ukazał się po niemiecku na stronie:  http://www.bio-markt.info/web/Aktuelle_Kurzmeldungen/International/Polen_Hungerstreik_Gentechnik/15/24/0/5382.html

Tłumaczenie: Dorota Metera

Polska: Strajk głodowy przeciwko  GMO

Źródło: taz

Głodujemy, ponieważ nie wiemy, jak inaczej możemy obudzić polskich polityków”, mówią rolniczki ekologiczne Edyta Jaroszewska-Nowak Danuta Pilarska. Obydwie są także przewodniczącymi stowarzyszeń rolników ekologicznych. Już prawie dwa tygodnie  wytrzymały przed ministerstwem rolnictwa w Warszawie. W międzyczasie przyłączyły się do nich dwie aktywistki. „Popiera nas ponad sto stowarzyszeń ekologicznych. Ale politycy nie traktują poważnie niebezpieczeństwa. Przy tym powierzchnia upraw genetycznie zmodyfikowanych upraw kukurydzy rośnie w sposób zupełnie niekontrolowany.”

W ostatnim raporcie Najwyższa Izba Kontroli (NIK) ostrzega przed szybko rosnącą powierzchnią upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych w Polsce. Chociaż w Polsce kupno genetycznie modyfikowanych nasion jest zabronione, ani Ministerstwo Środowiska, ani Ministerstwo Rolnictwa nie przygotowało mechanizmów kontroli. Toteż uprawa kukurydzy modyfikowanej genetycznie odmiany MON 810 w Polsce nie musi być nigdzie zgłaszana. Szacuje się, że tylko w ubiegłym roku  powierzchnia upraw wzrosła z 300 na  około 3000 ha. Wskutek tego Polska w ciągu tego roku prześcignęła Rumunię, Słowację i Niemcy. Polski Związek Producentów Kukurydzy zakłada dalszą ekspansję  upraw GMO w tym roku.

„Rolnictwo ekologiczne jest zagrożone, jeśli rzepak lub kukurydza GMO rosną obok naszych pól”, wyjaśnia Jaroszewska. „Dlatego żądamy natychmiastowego powstrzymania upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie w Polsce i znakowania produktów  GMO w sklepach.” Kukurydza ta nie jest tylko przetwarzana na paszę dla zwierząt, ale także sprzedawana bezpośrednio konsumentom.

Polski Minister Środowiska Maciej Nowicki popiera rolniczki ekologiczne. Zupełnie przeciwnie polski Minister Rolnictwa Marek Sawicki, który zlikwidował przygotowaną przez poprzedni rząd ustawę o zakazie uprawy. Wspólnie ze społeczną akcją „Koalicja Polska Wolna od GMO” obydwie rolniczki wzięły udział w poprzednim tygodniu w posiedzeniu  sejmowej Komisji Rolnictwa. Bilans Edyty Jaroszewskiej wygląda negatywnie:  „W polskim rządzie nie ma żadnej woli politycznej, powstrzymać producentów przed nielegalną uprawą kukurydzy MON 810 modyfikowanej genetycznie i zadbać o to, żeby Polska była wolna od upraw modyfikowanych genetycznie”

Na stronie internetowej sieci przeciwników GMO  możliwe jest wysłanie emaila do Premiera Donalda Tuska w celu poparcia protestu.
31.03.2009