Toksyczność GMO i środka chwastobójczego Roundup potwierdzona!

Informacja prasowa, 15.01.2013

Badania profesora Seraliniego nad szkodliwością kukurydzy GMO potwierdzone! Potwierdzono także szkodliwość środka chwastobójczego Roundup, powszechnie stosowanego w uprawach GMO. Zarówno kukurydza GMO jak i Roundup są produktami koncernu Monsanto.

Wyniki długoterminowych badań nad toksycznością GMO i Roundupu opublikowano we wrześniu 2012 w renomowanym czasopiśmie naukowym Food and Chemical Toxicology1: Dwuletnie obserwacje wykazały, że zarówno karma GMO jak i dodatek Roundupu powodowały zaburzenia hormonalne, uszkodzenia wątroby i nerek, zwiększoną zachorowalność na nowotwory oraz większą śmiertelność zwierząt.

Artykuł ten wywołał burzę krytyki, głównie ze strony biznesu GMO. Jednak pomimo olbrzymiej presji ze strony różnych środowisk, redakcja czasopisma nie zgodziła się odrzucić artykułu prof. Seraliniego. Obecnie w czasopiśmie tym opublikowano szczegółowe odpowiedzi prof. Seraliniego na wszelkie zarzuty (Food and Chemical Toxicology, 2013, online). Wkrótce zostaną także opublikowane nowe dane dotyczące toksyczności Roundupu.

Dziś można podsumować, że krytykę pod adresem prof. Seraliniego sformułowało łącznie około 40 podmiotów – w tym naukowców i różnych instytucji, łącznie z agencjami odpowiedzialnymi za autoryzację GMO i pestycydów. W większości przypadków udało się wykazać, że autorzy krytyki pozostają w konflikcie interesów – albo mają bezpośrednie związki z firmą Monsanto czy z agencjami autoryzującymi GMO albo mają powiązania biznesowe z przemysłem GMO/produkcji pestycydów2. Krytycy Seraliniego w większości nie są również specjalistami ani z zakresu toksykologii środków ochrony roślin ani oceny ryzyka GMO, nie publikowali też naukowych artykułów w tym zakresie.

Znacznie więcej naukowców poparło prof. Seraliniego i jego współpracowników: Listy poparcia przysłało ponad 300 naukowców z 33 krajów świata.

Należy też docenić fakt, że francuska agencja bezpieczeństwa żywności (ANSES) oraz decydenci w wielu krajach przychylają się do opinii, że konieczne są dłuższe testy nad bezpieczeństwem GMO i pestycydów. Powszechnie dotąd stosowane, krótkoterminowe testy mogły sprawić, że toksyczność tych produktów została przeoczona. Projekt dotyczący konieczności prowadzenia testów długoterminowych został już skierowany do parlamentu Republiki Francji. Ponadto, Generalny Dyrektoriat Zdrowia i Konsumentów Komisji Europejskiej odrzucił opinię EFSA3, która nie widziała potrzeby stosowania długotrwałych testów4.

Badanie Seraliniego wykazało niefrasobliwość agencji odpowiedzialnych za autoryzację takich produktów, co może być przyczyną poważnych zagrożeń zdrowia publicznego. Profesor Seralini zapowiedział, że poda do sądu swoich zagorzałych krytyków, którzy zarzucali mu “oszustwo i fałszowanie danych”. Już raz wygrał sprawę o podobne naruszenie dóbr osobistych przez prezesa francuskiego stowarzyszenia biotechnologów (AFBV).

Prof. Seralini zapowiada, że w 2013 roku będzie prowadził akcję ujawniania i nagłaśniania wadliwych testów toksyczności, jakie niejednokrotnie stały się podstawą dla autoryzacji różnych produktów GMO przez oficjalne agencje. Koncerny biotechnologiczne nie chcą ujawniać tych danych, robią to dopiero kiedy są zmuszone wyrokiem sądu. Opinia społeczna musi się o tym dowiedzieć, a niezależni naukowcy muszą mieć dostęp do tych danych, żeby mogli krytycznie ocenić ich wiarygodność i bezpieczeństwo żywności, która jest na naszym rynku. Te dane nie mogą być dłużej skrywane przez różne lobby i grupy interesów.

Opracowano na podstawie informacji z CRIIGEN (Committee for Research and Independent Information on Genetic Engineering)

1Long term toxicity of a Roundup herbicide and a Roundup-tolerant genetically modified maize; Food and Chemical Toxicology (dostępny online od 17.09.2012)

3 EFSA – European Ford Safety Authority, Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności