antygmo antygmo antygmo
  • www.festiwalstopgmo.pl

    STOP GMO
  • Strony

    • Strona główna
    • GMO
    • Strefy wolne od GMO
    • Petycje/listy
    • Opinie
    • Filmy
    • Publikacje
    • Czarna lista
    • Bez GMO
    • Wydarzenia
    • Alternatywy
    • Do Å›ciÄ…gniÄ™cia
    • Linki
    • ArtyÅ›ci przeciw GMO
    • Wesprzyj kampaniÄ™
  • English version

  • Kontakt


    Fundacja ICPPC
    34-146 Stryszów 156
    tel./fax.: 033 8797 114
    e-mail: biuro@icppc.pl
    www.icppc.pl
    www.stopgmo.pl
    www.eko-cel.pl
    www.antygmo.pl
    www.icppc.pl/info/
    icppc.pl/piknik
    icppc.pl/kobiety/
    alert-box.org

Czy pszczoły w lesie wygrają z GMO?

Napisany przez icppc, data: 15.01.2009

Bartnictwo[1] w Polsce rozwijaÅ‚o siÄ™ od najdawniejszych czasów.  Bartnictwo posiadaÅ‚o wÅ‚asne cechy, sÄ…downictwo i tradycje. Na barcie najlepiej nadawaÅ‚y siÄ™ dÄ™by i sosny, wykorzystywano też buki, graby, lipy i wiÄ…zy, liczÄ…ce po kilkaset lat. Wraz z rabunkowÄ… gospodarkÄ… leÅ›nÄ… zaborców Polski, rozwojem rolnictwa, kÅ‚usownictwem i pożarami lasów bartnictwo zanikÅ‚o w XIX wieku. Po II wojnie Å›wiatowej  odbudowie bartnictwa nie sprzyjaÅ‚y nowe elity leÅ›ne, nie majÄ…ce Å›wiadomoÅ›ci, jak dalece może siÄ™ zmienić las pod monokulturami, niekiedy nawożony chemicznie, czy Å›ciekami i opryskiwany insektycydami, przeciw szkodnikom. SzkoÅ‚a leÅ›ników i drzewiarzy „wiÄ™cej, lepiej, taniej” prowadziÅ‚a do wyrÄ™bu olbrzymich powierzchni jednoczeÅ›nie, erozji gleby – ostoi owadów, ponownych nasadzeÅ„ wielkich monokultur sosny z brzozÄ… na obrzeżach itd. itp. Szkodniki byÅ‚y zwalczane chemicznie. Nikt o zdrowych zmysÅ‚ach do takiego „lasu” nie wstawiÅ‚by pasieki.

Pierwszym etapem powrotu do proekologicznej gospodarki leśnej były nowelizacje ustawy o lasach od początku lat 90-ych, które dały podstawy dla lepszej ochrony naturalnej roślinności i zwierzyny. Na marginesie, największymi ostojami przyrody okazały się obszary po poligonach wojskowych, rezerwaty i parki narodowe, które należałoby teraz dobrze zagospodarować. Okazało się bowiem, że modelowa polityka wobec górali, zakazująca im hodowli owiec, doprowadziła do spadku różnorodności biologicznej na połoninach i utracie naturalnej zdolności gleb do retencji wody opadowej. Te niekorzystne dla ekosystemów górskich procesy nadal się pogłębiają i skutkują wielkimi falami powodziowymi w ciągu ostatnich 10 lat i podtapianiem obszarów niżej położonych. Rzecz oczywista, że problemy poprawy retencji wodnej zlewni, a szczególnie na wododziałach, dotyczą nie tylko obszarów górskich, ale całego kraju, ale w górach są bardziej dokuczliwe i destrukcyjne dla gospodarki i infrastruktury.

Czy wprowadzanie bartnictwa i pszczelarstwa do lasu jest aktualnie chwilową modą, czy też ma głębszy sens? Jeśli zaczniemy od końca łańcucha wymienionych problemów, to znaczy od gospodarki wodnej państwa, to musimy docenić znaczenie odpowiednio zintegrowanego i spójnie realizowanego programu zalesień i tzw. reforestracji niektórych obszarów, prowadzonych nie tylko w celu przywrócenia równowagi biologicznej, buforowości klimatycznej i mikroklimatycznej, ale przede wszystkim dla poprawy retencji naturalnej w zlewniach, pozwalającej na wyrównanie przepływów wód w rzekach i uratowanie życia w wodach płynących i stojących przed zabójczymi niżówkami połączonymi z wysokimi temperaturami, określanymi jako efekt zmian klimatu.

Po raz pierwszy do opracowania Projektu Narodowej Strategii Gospodarowania Wodami 2030 (z uwzględnieniem etapu 2015) zostali zaproszeni ekolodzy. Czy zostało wszystko powiedziane do końca? Dobrze, że degradację zasobów wodnych uznano za jedną z podstawowych barier rozwojowych Polski, i dostrzeżono wciąż niedostatecznie wykorzystywane nietechniczne środki ochrony przed powodzią, np. zwiększanie retencji naturalnej. Tylko dlaczego nadal dominują projekty rozwiązań technicznych, a nie są eliminowane  czynniki oddziałujące destrukcyjnie na podstawy przyrodnicze gospodarki wodnej, a tymi fundamentami są gleby i różnorodność biologiczna.

Jako pszczelarze i bartnicy, mamy świadomość, że pozytywne oddziaływanie pszczół nie ogranicza się tylko do produkcji miodu i zapylania roślin, chociaż tym najbardziej interesują się ostatnio media wobec załamywania się w kolejnych krajach pasiek i produkcji miodu. Przeciwnicy pszczół, do których paradoksalnie zaliczają się osoby uczulone na użądlenia zajmujące wysokie stanowiska rządowe i urzędowe, już nas straszą, ze gdy wyginą polskie pszczoły to przylecą afrykańskie i zrobią z nami porządek. Tylko nie chcą palcem kiwnąć, aby ratować polskie pszczoły przed inwazją upraw roślin modyfikowanych genetycznie, które w wielu krajach, a teraz w Polsce okazały się nieprzyjazne dla rodzin pszczelich, o czym pisałem na łamach Pszczelarza Polskiego w 2008 roku.

WracajÄ…c do tematu retencji wodnej, musimy pamiÄ™tać, że pszczoÅ‚y i owady zapylajÄ…ce dziko żyjÄ…ce, sÄ… nie tylko gwarantem utrzymania różnorodnoÅ›ci biologicznej roÅ›linnoÅ›ci, ale także jej rewitalizacji. Wiadomo również z praktyki, że o utrzymywaniu wody w glebie, czyli jej retencji w profilu glebowym i w zlewni hydrologicznej, decyduje zasobność gleb w próchnicÄ™ i materiÄ™ organicznÄ…. A czynnikiem warunkujÄ…cym przemianÄ™ surowej materii organicznej w glebie w próchnicÄ™ jest jej aktywność biologiczna. Brak pszczół powoduje utratÄ™ różnorodnoÅ›ci biologicznej, co uniemożliwia procesy transformacji materii organicznej i humifikacji, bezcenne z punktu widzenia gromadzenia gazów cieplarnianych, czyli  tzw.„sekwestracja wÄ™gla”. Raport Drugiego Europejskiego Programu przeciwdziaÅ‚ania zmianom klimatu wykazaÅ‚, że zaÅ‚ożony biologiczny potencjaÅ‚ gleb europejskich do sekwestracji wÄ™gla w rzeczywistoÅ›ci wykorzystywany jest w 10-20%, z powodu ograniczeÅ„ fizyczno-przyrodniczych, ekonomicznych i spoÅ‚eczno-politycznych.

Zatrzymanie wody w górnej części zlewni ograniczyć może znacznie podtapianie użytków rolnych i leśnych, które są również źródłem emisji gazów cieplarnianych. Co zatem powinniśmy zrobić?

Pszczoły mają korzystny wpływ na ekosystemy leśne i vice versa. Jeśli miałoby dojść do degeneracji gatunku, to pszczelarze widzą jeszcze ratunek w krzyżówkach pszczół hodowlanych z rodzinami pszczelimi dziko żyjącymi w lesie. Tak jest w wielu krajach gdzie chemizacja rolnictwa i uprawy roślin GMO zagroziły pszczelim rodzinom. Chodzi przede wszystkim o prowadzenie wspólnie z leśnikami kampanii informacyjnych w terenie dla rolników w celu uniemożliwienia upraw roślin GMO. O fikcji koegzystencji roślin konwencjonalnych i ekologicznych przekonali się już farmerzy amerykańscy, a farmerzy kanadyjscy polecieli aż do Australii aby ostrzec przed uprawami GMO, które w świetle ostatnich badań austryjackich nie tylko szkodzą pszczołom, ale również powodują bezpłodność zwierząt hodowlanych i ludzi.

W praktyce warto aby koła pszczelarskie i regionalne związki pszczelarskie nawiązały dobre kontakty z leśnikami i  zaprosili ich do współpracy w ratowaniu pszczół. Chodzić tu może nie tylko o udostępnianie lasu pasiekom hodowlanym, ale także o uwzględnienie opinii pszczelarzy w sprawie nowych nasadzeń drzew i wysiewu roślin miododajnych, np. przed nowymi nasadzeniami w szkółkach i młodnikach. Kolejnym warunkiem uratowania pszczół jest stworzenie modelowej sieci zalesień połączonych w pierścieniach i rozgwiazdach przeplatanych użytkami zielonymi i gospodarstwami ekologicznymi dającymi ostoje dla pszczół hodowlanych, jak i dziko żyjących.  Wymaga to debaty i konsensusu w obszarze planowania przestrzennego i zalesień, które muszą być spójne z celami strategii gospodarowania wodami i strategii ochrony różnorodności biologicznej.

Pszczelarstwo i bartnictwo powinno wykazać więcej inicjatywy w projektach mających na celu kompensację i rewitalizację środowiska przyrodniczego. Najważniejszymi argumentami w dialogu pszczelarstawa i bartnictwa z leśnikami niech będą oprócz zapylania i utrzymania różnorodności biologicznej pozytywne oddziaływania na sekwestrację węgla w glebach i na poprawę retencji wodnej w zlewni. Sprawa ta jest prosta do udowodnienia w wieku XXI, gdy korzystamy z systemów satelitarnych do monitoringu stanu środowiska i jego prognoz. Nie wymaga szkiełka i oka, chociaż dla  niedowierzających można wykonać badania właściwości fizycznych i wodnych gleb, oraz mikromorfologiczne szlify glebowe, aby po latach wykazać różnice w strukturze gleb i zawartości materii organicznej.

Sytuacja dojrzewa do opracowania ustawy pszczelarskiej, w której na wzór ustaw obowiązujących w innych krajach podniesiona zostanie ranga zawodu pszczelarza i bartnika, jako managera sekwestracji węgla w agroekosystemie, konserwatora różnorodności biologicznej i producenta naturalnych produktów i leków pszczelich.

Wreszcie na koniec należą się słowa podziękowań pszczelarzom i bartnikom za poniesiony trud, którego owoców dla środowiska i ochrony przyrody nie zawsze są w stanie doczekać. Cześć Ich Pamięci.

Na Nowy Rok 2009 życzmy sobie dobrej muzyki w rojach i obfitych pożytków.

DO SIEGO ROKU.

Wacław Święcicki


[1] Bartnictw- -dawna forma leśnego pszczelarstwa polegająca na utrzymywaniu pszczół w barciach, czyli w wydrążonych i odpowiednio przygotowanych dziuplach w grubych drzewach leśnych.

  • wszystkie , zwierzÄ™ta/owady
  • Drukuj Drukuj

Informacje

  • polska
    • koalicja
  • europa
    • parlament europejski
    • koÅ›ciół
    • moratorium
  • Å›wiat
    • badania naukowe
    • walka z gÅ‚odem
    • biopaliwa
    • zwierzÄ™ta/owady
  • prawo
  • najważniejsze wydarzenia
    • protesty
      • dzieÅ„ sprzeciwu wobec GMO
      • gÅ‚odówka
  • stanowiska
    • instytucje rzÄ…dowe
    • naukowcy
    • organizacje
  • wszystkie


  • Ostatnie wpisy

    • Debata u Prezydenta pokazaÅ‚a sÅ‚abość zwolenników GMO
    • Opinia ÅšlÄ…skiego OÅ›rodka Doradztwa Rolniczego w CzÄ™stochowie
    • Powiaty
    • Dwie odmiany soi GMO zakazane
    • Stanowisko Lubelskiej Izby Rolniczej
  • Gallery

    obraz257.jpg mapa_maj_2005.jpg OLYMPUS DIGITAL CAMERA SONY DSC 109_0974 OLYMPUS DIGITAL CAMERA 9994 IMG_5234 Dramat rolników z Hiszpani modyfikacje
  • Tags

    badania naukowe bt ekologiczny europa film genetycznie modyfikowane organizmy geny gmo koalicja komisja europejska konferencja konkurs kukurydza ministerstwo rolnictwa monsanto moratorium nasiona naukowcy opinie organizacje pasze plony polska prawo protest pszczoły rolnictwo rolnicy rośliny rzepak rząd soja sprzeciw stanowisko strefa wolna od GMO superchwasty unia europejska uprawy ustawa zagrożenia zakaz ziemniak świat żywność żywność genetycznie modyfikowana
  • Archiwum

    • February 2012
    • January 2012
    • December 2011
    • November 2011
    • October 2011
    • September 2011
    • August 2011
    • July 2011
    • June 2011
    • May 2011
    • April 2011
    • March 2011
    • January 2011
    • December 2010
    • November 2010
    • October 2010
    • August 2010
    • June 2010
    • May 2010
    • March 2010
    • February 2010
    • January 2010
    • December 2009
    • November 2009
    • October 2009
    • September 2009
    • August 2009
    • July 2009
    • June 2009
    • May 2009
    • April 2009
    • March 2009
    • February 2009
    • January 2009
    • December 2008
    • November 2008
    • October 2008
    • September 2008
    • August 2008
    • July 2008
    • June 2008
    • May 2008
    • April 2008
    • March 2008
    • February 2008
    • January 2008
    • December 2007
    • November 2007
    • October 2007
    • August 2007
    • May 2007
    • April 2007
    • March 2007
    • February 2007
    • January 2007
    • November 2006
    • October 2006
    • September 2006
    • August 2006
    • July 2006
    • June 2006
    • January 2006
    • November 2005
    • October 2005
    • August 2005
    • July 2005
    • June 2005
    • April 2005
    • March 2005
    • December 2004
    • October 2004
Kampania “Stop dla GMO w Polsce” is Powered by Wordpress
Theme Zen In Grey is designed by Sajith M