O ginących pszczołach i GMO (6′)

POD TWOJĄ OBRONĘ

Rolnicy i Pszczelarze na Jasnej Górze

Ogólnopolskie Dożynki Jasnogórskie 2009 poprzedziła konferencja pt. „Etyka w rolnictwie. Jaka przyszłość polskiego rolnictwa w czasach patentowania odmian nasion i zwierząt, genetycznie modyfikowanych upraw, niszczących życie środków chemicznych?” zorganizowana 5 września przez Koalicję Polska wolna od GMO w Auli Jana Pawła II. Konferencję otworzył Krajowy Duszpasterz Rolników Bp Jan Styrna, który 6 września, w niedzielę, kierując do 40 tysięcy zgromadzonych przed Szczytem Jasnogórskim pielgrzymów pełne ekologicznej troski słowa podczas Mszy Świętej, kilkakrotnie przestrzegał przed lekceważeniem ekologii i GMO: „Rozwijające się możliwości inżynierii genetycznej są wciąż obliczone na doraźne zyski, bez należytego zbadania ewentualnych dalekosiężnych skutków, które gdy wejdą w przyrodę mogą się okazać niszczące i bardzo trudne do opanowania. A przecież Boży Świat nie jest tylko dla naszego pokolenia.”
Bp Jan Styrna cytował dwukrotnie przestrogi Papieża Jana Pawła II dotyczące inżynierii genetycznej: „Nie jesteśmy jeszcze w stanie ocenić zaburzeń biologicznych, które mogą wyniknąć z nieprzemyślanej manipulacji genetycznej i rozwijania bez skrupułów nowych form życia roślinnego i zwierzęcego, nie wspominając już o zupełnie niedopuszczalnych doświadczeniach nad życiem ludzkim. Oczywiste jest, że w tak delikatnej dziedzinie obojętność, czy odrzucenie najbardziej podstawowych norm etycznych, zaprowadzi ludzkość na sam próg autodestrukcji.” (1 stycznia 1990 roku z okazji Dnia Pokoju). „Ziemia została nam dana do użytku, nie do nadużywania. Jest to zasada, o której trzeba pamiętać w gospodarce rolnej, gdy chodzi o postęp przez zastosowanie biotechnologii. Technologie te nie mogą być oceniane tylko na podstawie natychmiastowych zysków i interesów ekonomicznych. Technologie te muszą być uprzednio poddane wnikliwej ocenie, naukowej i etycznej, aby zapobiec możliwości dewastacji przez nie ludzkiego zdrowia i przyszłości ziemi.” (11 listopada 2000 roku na spotkaniu świata rolniczego w Rzymie).
Krajowy Duszpasterz Rolników surowo upomniał polityków za brak ochrony polskiego rolnictwa w „pseudorynku unijnym i światowym” i brak krajowej polityki rolnej. „Umywanie rąk ze strony władz państwowych może się okazać „gestem Piłata”, który wszystkim obywatelom, nie tylko rolnikom, przyniesie szkodę.” Na Dożynki Jasnogórskie 2009 przybyli także pszczelarze, którzy uczestniczyli jednocześnie w Krajowej Wystawie Rolniczej oraz w Dniach Europejskiej Kultury Ludowej.

Protest przeciwko GMO na Dożynkach Prezydenckich w Spale

Jadwiga Łopata i Julian Rose z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi (ICPPC) i KOALICJI POLSKA WOLNA OD GMO, Podczas Dożynek Prezydenckich – 20 września 2009 roku zorganizowali protest, wzywając Prezydenta RP aby podjął konkretne działania, których celem będzie wprowadzenie jasnego zakazu MON810 i innych upraw GMO w Polsce oraz wycofania paszy i żywności zawierającej GMO. Służby porządkowe gdy dowiedziały się, że protest dotyczy zagrożeń GMO ze zrozumieniem pozwoliły na organizację akcji. Po raz kolejny doświadczyliśmy, jak dużo Polaków jest nieświadomych zagrożeń GMO. „Jakże piękna i bogata jest polska wieś i jak ważna dla wszystkich Polaków… Widząc pięknie ubrane, zdrowo wyglądające polskie, wiejskie dzieci trudno nie zadać pytania: „Jaka przyszłość dla naszych dzieci? Co im zostawimy?” napisała Jadwiga Łopata – ekologiczna noblistka. (ze strony IPPPC)

W miesięczniku „Pszczelarstwo” o GMO

Paan dr Zbigniew Lipiński w artykule pt. „Rośliny modyfikowane genetycznie (GMO) a pszczoły”1 napisał, że „w minionym roku podjęto w USA i w Kanadzie, po raz pierwszy na świecie, uprawę buraka cukrowego odpornego na herbicydy”. Pszczelarze dowiedzieli się od Ministra Rolnictwa i Rozwoju wsi, że w 2009 roku rozpoczęto już sprowadzać do Polski cukier z buraków cukrowych odpornych na herbicydy. Czy tak szybko zbadano w Polsce jak wpływa cukier z buraków GMO na zdrowie ludzi i polskich pszczół? Może polskie pszczoły reagują inaczej niż amerykańskie, których ubywa?

W artykule Dr Lipińskiego czytamy, że: „na przykład gen Cry1A(b) jest odpowiedzialny za syntezę endotoksyny, która zabija gąsienice szkodliwych owadów z rzędu łuskoskrzydłych (Lepidoptera), jak ćmy i motyle (np. omacnice prosowiankę), gen Cry 3Bb1 warunkuje syntezę endotoksyny zabijającej gąsienice owadów z rzędu tęgopokrywowych -Coleoptera (np. chrząszcze, chrabąszcze, ryjkowce, świetliki, biedronki) nie uszkadzając przy tym larw oraz imago owadów z rzędu błonkoskrzydłych (Hymenoptera), a więc pszczół.”
Czy należy się z tego cieszyć, że GMO w tej modyfikacji Bt z genem Cry 3Bb1 niszczy owady pożyteczne, tj. biedronki i owady będące pokarmem dla ptaków i nietoperzy i ryb? W USA naukowcy zauważyli związek jaki istnieje między wyginięciem nietoperzy a upadkiem gospodarstw.

Pan dr Lipiński podał bardzo ważne argumenty przeciwko uwalnianiu do środowiska GMO:
„Fakt różnej funkcjonalności genów jest często podnoszony w dyskusji nad potencjalną szkodliwością GMO w sytuacji, kiedy mechanizm ekspresji genów nie został wyjaśniony.” „Sekwencje DNA niekodujące białek, a kodujące miRNA (znane również jako „śmieciowe”DNA) odgrywają zatem kluczową role w funkcjonowaniu genów.”
„ Istnieje uzasadniona obawa, że nowy dla danej rośliny materiał genetyczny może przedostać się do organizmu pszczoły w sposób niekontrolowany przez człowieka i spowodować nieodwracalne szkody. Obawy te potęguje pogląd, że wirusowe promotory wprowadzanych genów (np. wirusa choroby mozaikowej kalafiora – CaMV35S mogą niszczyć narządy oraz układ immunologiczny zwierząt (Smith, 2007). „Rzepak transgeniczny odporny na Roundup spowodował wyginiecie dwóch trzecich populacji motyli i połowy pszczół na jednej z farm w USA.”

Dr Lipiński cytuje Prof. Kaatz’a, (2004), który jako pierwszy zauważył, że pszczoły, których przewód pokarmowy jest porażony przez pasożyty (spory Nosema apis) wykazały dużo większą śmiertelność po spożyciu pyłku roślin Bt. 
We wnioskach Dr Lipiński napisał: „W tym kontekście niepokojącym jest nieznajomość podstaw genetyki u ludzi mających decydujący wpływ na wprowadzanie upraw GMO, w sytuacji powszechnego przekonania, że łatwe do izolacji i wprowadzania do innego organizmu geny są odpowiedzialne wyłącznie za specyficzne białkowe struktury czy białkiem sterowane zachowanie się np. pszczół. Z pominięciem generalnej prawdy, że geny odpowiedzialne za syntezę białek stanowią tylko nieznaczną część niezwykle skomplikowanej biochemicznej maszynerii organizmu, współpracując niejako w ”kooperacji” z innymi kodującymi i niekodującymi białka sekwencjami DNA i pozostając jednocześnie pod ich epigenetyczną kontrolą – czułą na wszelkie zmiany środowiskowe.”
„ Niemcy są szóstym państwem UE, które wprowadziło zakaz (uprawy kukurydzy MON810) w sytuacji, kiedy obecnie prowadzone modyfikacje genetyczne roślin i ich skutki dla przyrody w tym dla pszczół nie są w pełni przewidywalne”.

Brawo, Panie Doktorze. Ten artykuł otworzy oczy wielu osobom, co to jest GMO.

W USA giną pszczoły i trzmiele2

Adam Federman z Earth Island Journal, 15 września 2009, powołując się na badania em. prof. Robbina Thorpa z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, napisał o zniknięciu w Mount Ashland w Stanie Oregon trzmieli, Bombus franklini, zaliczanych do kluczowych lokalnych zapylaczy i odpowiedzialnych za zapylenie 15% roślin jadalnych. W USA od 1998 roku służby leśne, rybackie, ochrony przyrody i Biuro Gospodarki Gruntami wsparły projekt monitoringu, aby ustalić, czy pszczoły należy zaliczyć do zagrożonych gatunków, w związku z tym, że występują one tylko w pasie o długości 190 mil i szerokości 70 mil pomiędzy wybrzeżem Pacyfiku a pasmem górskim Sierra-Cascade. Pod koniec lat 60 silna populacja pszczół występowała dalej na północ i południe. Europejska pszczoła Apis mellifera stała się symbolem pogłębiającego się kryzysu ekologicznego w Ameryce Północnej. W 2006 roku choroba pszczół CCD3 została opisana jako „odmiana AIDS występująca u owadów”. Ginięcie trzmieli nie zostało odnotowane w społecznej świadomości tak wyraźnie jak ginięcie pszczół, chociaż ma ono poważne skutki ekologiczne, powoduje wyginięcie kolejnych gatunków roślin i kwiatów. W sierpniu 2009 w gazecie Washington Post ukazała się informacja, że „wyginięcia trzmieli mogą mieć wiele przyczyn”. Podano, że wykorzystanie trzmieli do zapylania pomidorów szklarniowych przyczyniło się do roznoszenia chorób i wyginięcia wielu gatunków owadów zapylających. W 2001 roku John Ascher, zoolog z Amerykańskiego Muzeum Historii Przyrodniczej zauważył, że pszczoły i owady znikają. Trzmiele Bombus terricola rzadko występowały, a Bombus affinis i Bombus ashtoni wyginęły. Wyginięcie nie było lokalne. Badania wykonane w latach 2004 – 2006 na York University w Toronto w Kanadzie, wykazały, że Bombus affinis pożytkuje jeszcze na słonecznikach w Ontario Pinery Provincial Park. W USA trzmiela Bombus affinis nie znaleziono.

Czy pszczoły wyginą w USA do 2035 roku

Oto jest pytanie, nad którym już głowią się naukowcy, którzy obliczyli, ze jeśli będą one ginęły w takim tempie jak obecnie, to po 2035 roku nie będzie czego szukać. Hipotetyczne wyginięcie pszczół spowodowałoby w USA straty ekonomiczne w wysokości 12400, SŁOWNIE – dwanaście tysięcy czterysta – miliardów USD4.Nie można wykluczyć, że ginięcie pszczół i owadów zapylających pogłębia aktualny światowy kryzys finansowy, a co najważniejsze – gospodarczy . Media jakby zdawały się tego nie dostrzegać. Ale już wiadomo, że w Chinach w niektórych rejonach gdzie wytruto pszczoły drzewa grusz są zapylane ręczniee5. A młodzież ucieka ze wsi.

GMO w Urzędzie Patentowym RP

Na Warszawskim Festiwalu Nauki 22 września dr hab. Helena Żakowska-Henzler z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk wygłosiła wspaniały wykład pt. „Dr Jekyll i Mr Hyde – patenty w biotechnologii” i odpowiadała na pytania: „Czy patenty w biotechnologii służą wszystkim czy tylko nielicznym? Czy zagrażają wolności człowieka? Czy sprzyjają rozwojowi nauki czy go hamują? Powiedziała między innymi, że „biotechnologia, która jest obszarem szerszym od inżynierii genetycznej, stwarza obietnice spełnienia tego, co do niedawna mieściło się w sferze marzeń i bajek i dotyczy każdego z nas, dlatego powinniśmy się nią interesować.” „Osobiście jestem przekonana, że system patentowy powinien istnieć i może służyć dobru ogólnemu”.„Obecny system ochrony patentowej budzi wielkie kontrowersje. Skłoniło to w 2005 roku grupę wysoko postawionych praktyków i teoretyków zajmujących się prawem własności przemysłowej, utytułowanych profesorów zajmujących się prawem patentowym z wielu krajów do wystąpienia z listem otwartym do WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), z wnioskiem o likwidację ochrony patentowej w obszarze rozwiązań farmaceutycznych. Uznali oni, że system patentowy szkodzi dobru ogólnemu, utrudnia postęp techniczny i zaopatrzenie w leki. Afryka z tego powodu umiera.”

Z dyskusji nie dowiedzieliśmy się jak powinno się patentować GMO, bez „genów śmieciowych6”, których twórca nowego żywego organizmu genetycznie zmodyfikowanego nie zamierzał przecież wprowadzać, czy z „tymi genami śmieciowymi”, które traktujemy jako dar natury? 7 Czy odpowiedź „można tak i tak” ma podstawy etyki, logiki, czy postindustrialnej „poprawności politycznej” ?

23 września prof. dr hab. Tomasz Twardowski 8 z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN poruszył gorący temat: Genom na talerzu – patentowanie żywności modyfikowanej genetycznie, szanse czy zagrożenia.” Ponieważ przedstawił się jako zwolennik żywności modyfikowanej genetycznie na naszych talerzach, atmosfera spotkania była również gorąca. Prof. Twardowski oprócz mało zachęcającego konsumentów teoretycznego wstępu niewiele powiedział o tym jakie produkty GMO są już w sklepach w Polsce. Zapomniał wspomnieć o polskich patentach zielonych ogórków GMO prof. Stefana Malepszego z SGGW. Może są one już w sprzedaży, a kupując mamy prawo wiedzieć, że to jest GMO. Prof. Twardowski propagował importowaną soję GMO, argumentując, że jest najtańszą paszą w Polsce. Prof. dr hab. Jan Narkiewicz-Jodko ostatnio podał9 ,że „cena 1 kg białka w śrucie sojowej wynosi 3zł, a w śrucie nasion łubinu żółtego tylko 1.83 zł, czyli 61% ceny soi, która ostatnio idzie ostro do góry. Profesor Twardowski równie ostro protestował, aby nie zaliczać go do lobby GMO i dowodził, że „produkty naturalne i GMO z wyglądu są takie same”, choć wie, że karp GMO z ludzkim genem jest większy od naturalnego. Prof. Twardowski stwierdził, że herbicyd Roundup jest przyjazny dla środowiska i zdrowia, pomimo, że znał wyniki badań dr hab. R. Relyea z Centrum Medycznego Uniwersytetu w Pittsburgu 10(USA)wskazujące, że Roundup spowodował 70 procentowy spadek różnorodności biologicznej płazów i 86 procentowy spadek całkowitej masy kijanek, oraz inne badania wykonane przez zespół prof. G.E. Seraliniego w Caen we Francji w Laboratorium Biochemii i Biologii Molekularnej11, które wykazały, że Roundup może blokować rozwój komórek łożyska kobiecego i w efekcie powodować poronienia lub małe masy urodzeniowe dzieci. Komórki łożyska kobiecego są bardzo wrażliwe na Roundup w stężeniach dużo niższych od stosowanych w rolnictwie, co wyjaśnia przypadki częstych poronień i przedwczesnych porodów u żon farmerów w USA, a także w Polsce, gdzie Roundup jest powszechnie stosowany. Roundup w stężeniach niższych od poziomów toksycznych wpływa na syntezę hormonów płciowych (aromataza), dlatego uznano ten herbicyd za potencjalnie niszczący układ endokrynologiczny człowieka. Profesor Twardowski uznał powyższe wnioski z badań za dotąd niepotwierdzone. Profesor Tarkowski na pytanie, „Czy zanieczyszczenie naturalnych roślin pyłkami GMO jest usuwalne?” – odparł, że nie. Prof. Twardowski nie zaprzeczył, że pracownicy magazynów odzieży wykonanej z bawełny GMO w modyfikacji Bt, cierpią na alergię. Wiadomo, że w niektórych krajach olej z bawełny Bt jest stosowany do smażenia frytek. Nie wiadomo, czy spożycie frytek z ziemniaków skrobiowych GMO12 usmażonych na oleju bawełnianym Bt nie spowoduje nie tylko obstrukcji, ale i śmiertelnego zejścia konsumentów, tylko nie od razu (rak jelita grubego).

Kurczaki nie dały się oszukać paszą GMO

Kurczaki, którym podano kupioną od dużego dostawcy paszę zmodyfikowaną genetycznie z roślin uodpornionych na herbicyd zareagowały strajkiem głodowym, podała Eleonor Momberg ma stronie Inependent Online (SA) 2 sierpnia 2009 roku. A były to kurczaki afrykańskie. Gdy wysłaną do Laboratorium Referencyjnego na Uniwersytecie Wolnego Stanu paszę kukurydzianą zanalizowano, okazało się, że tą paszę sporządzono z kukurydzy odpornej na szkodniki (BT1) i jednocześnie na herbicyd Roundup. Farmerzy przestali spożywać jajka od swoich kur i podali pasze z warzyw ekologicznych. Czy wy wiecie, że 96% żywności opartej na soi zawiera soję GMO a kukurydza GMO w Południowej Afryce jest skażona – zapytał producentów pasz Oppenheimer, powołując się na badania Dr Arpada Pusztaia, które wykazały, że szczury karmione ziemniakami GMO miały osłabiony system immunologiczny, i miały zaburzony wzrost wątroby, nerek i mózgu. Rose Williams – dyrektor światowej sieci informacyjnej Biowatch zauważył, że nie wykonano testów z żywnością GMO na ludziach, wykonano niewiele testów na zwierzętach, i niewiele badań dla określenia wpływu GMO na środowisko. A w Południowej Afryce wykonano jeszcze mniej badań, pomimo, że dopuszczono do komercyjnej sprzedaży nasiona kukurydzy GMO soi GMO i bawełny GMO. Zignorowano skażenie innych roślin uprawami GMO. Rząd nie ochronił społeczeństwa przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony żywności GMO. Powstaje problem, kto będzie teraz za to odpowiedzialny. Ten problem powstał nie tylko w wyniku nacisków ze strony przemysłu biotechnologicznego lansującego możliwość współistnienia , tzw. koegzystencji upraw GMO i upraw nie-GMO, czyli konwencjonalnych i ekologicznych, ale spowodowała go także nieświadomość społeczeństwa i korupcja. Aktualnie w przygotowaniu jest ustawa o ochronie konsumenta. (http://www.gmwatch.org/latest-listing/1-news-items/11354-smart-chickens-not-duped-by-gm-feed).

Nie daj się zjeść GMO

Pan dr Zbigniew Hałat, lekarz medycyny specjalista epidemiolog, były Główny Inspektor Sanitarny RP, porównał w 2008 roku żywność GMO do „broni masowego rażenia”, gdyż, jak powiedział w wywiadzie13 „do przełamania barier międzygatunkowych stosuje się agresywne – rakotwórcze wirusy i bakterie, które gdyby nie zostały zastosowane, to nie dochodziłoby do wprowadzenia np. genu człowieka do pomidora, karpia czy krowy. Nowy gen wstrzeliwany do genomu gospodarza  może trafić w dowolne miejsce nici DNA. Nieprzewidziana sekwencja genów to matryca nowych białek, wcześniej ludzkości nieznanych, o właściwościach silnych alergenów albo toksyn.”

Warszawska prasa donosi, że 43 metrowej długości nadmuchiwany SMOK z ekspozycją zawartości żołądka zawierającą imitację szczątków pożartych ludzi stanie przed Pałacem Kultury i Nauki na Pl. Defilad w Warszawie, rzekomo w celach dydaktycznych. Jeśli ma to być edukacja ekologiczna społeczeństwa, to Warszawiakom nie pozostaje nic innego, tylko nadanie „Bestii” nazwy: „GMO” i umieszczenie pod ekspozycją transparentu: NIE DAJ SIĘ ZJEŚĆ GMO”.

Opracował: Wacław Święcicki
Warszawa, 25 września 2009 roku Św. Władysława z Gielniowa, Patrona Warszawy.

1Pszczelarstwo, Nr 9 wrzesień 2009, str. 3-6
2http://www.alternet.org/environment/142616/life_without_bumblebees_it’s_not_just_honeybees_that_are_mysteriously_dying?page=entire
3ang. Colony Collapse Disoder – Zespól masowego ginięcia pszczoły miodnej
4FDA Finds Bees Dying from Genetically Modified Crops, Pollens, Felix Minderbinder, WASHINGTON (Reuters) 23 March 2007.
5Film amerykański pokazany w TV2 Telewizji Polskiej kilka tygodni temu oskarżył tylko pestycydy, ale warto wiedzieć, że GMO w zakresie ochrony roślin jest normowane prawem o stosowaniu środków chemicznych. To za mało, skoro rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń GMO jest trwałe i postępujące, z czasem, a zanieczyszczenia chemiczne wygasają z czasem (cyt za Prof. Żarskim z SGGW). W polskim prawie proponowano traktować GMO na równi z radioaktywnością, ale w ostatnim projekcie Ustawy o z dnia 24 lipca 2009 r. Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, notyfikowanym w Komisji Europejskiej ta idea -fix nie przebiła się.
6Za Lipińskim, Pszczelarstwo9/2009 : „W DNA człowieka „śmieciowe” DNA (ang. junkDNA) stanowi około 98% całego genomu w sytuacji, kiedy organizm człowieka wykorzystuje na bieżąco 25 genów.”
7Jeszcze o ginących pszczołach i GMO, w Pszczelarzu Polskim Nr 5/2009 roku , cytowałem słowa Wernera Muellera, doradcę Rządu Górnej Austrii wypowiedziane na konferencji na UKSW w Warszawie w 2009 roku.
8Prof. dr hab. Tomasz Twardowski jest autorem ekspertyzy wykonanej na polecenie Ministerstwa Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w ramach Narodowego Programu Zdrowia 1995-2000 nt. wpływu GMO na środowisko i zdrowie, chociaż nie zgadza się z tezami Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa Żywności „Od pola do stołu”, że „starania o jakość żywności zaczynają się w glebie”. Uważa się za osobę niekompetentną w dziedzinie ochrony gleby, jednocześnie głosi apoteozę zielonej rewolucji w Indiach, pochwala żywność GMO i krytykuje rolnictwo ekologiczne, a otwarty dialog naukowców traktuje jako atak adwersarzy..
9Co z GMO, Zielony Sztandar nr 38, 20 września 2009r.
10 W czasopiśmie Ecological Applications w kwietniu 2005 roku,
11W internetowym czasopiśmie Environmental Heath Perspectives , w tomie 113, nr. 6, z 06 2005
12O informacji rosyjskiego ministerstwa zdrowia i WHO, że „istnieją dowody wskazujące związek między wirusem świńskiej grypy a ziemniakami skrobiowymi GMO podawanymi w USA, Kanadzie, wielkiej Brytanii, Australii w barach „fast food” jako francuskie frytki” pisałem w numerze 8/2009 Pszczelarza Polskiego.
13Nasza Polska, 26. lutego 2008 ; GMO: broń masowego rażenia, z doktorem Zbigniewem Hałatem, lekarzem medycyny specjalistą epidemiologiem, rozmawia Jacek Sądej