Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi

W odpowiedzi na listy dotycące tworzeni „Stref wolnych od GMO” w Polsce
list od Sekretarza Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rzowoju Wsi J. Jerzego Pilarczyka [wersja *.rtf]

MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
Warszawa, 2005-04-29

Sekretarz Stanu
/. Jerzy Pilarczyk
HORgmo/405/41/705
Wg. rozdzielnika

Do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpływają zawiadomienia o podjęciu przez organy samorządu terytorialnego (sejmiki województw, rady powiatów lub rady miast) uchwał w których organy te ogłaszają tereny objęte ich właściwościami strefami wolnymi od organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Należy podkreślić, iż uchwały te (zwane w uchwałach rezolucją albo stanowiskiem) wyrażają jedynie stanowisko organów, które je podjęły, w sprawie GMO. Nie można przypisać tym aktom charakteru aktu prawa miejscowego, gdyż takie stanowione są tylko na podstawie upoważnienia ustawowego i w jego granicach. W niniejszej sprawie brak jest takiego .upoważnienia.

‚Podjęcie próby utworzenia strefy wolnej od GMO umożliwia art. 95 (5) Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską:
„ 5. Ponadto, bez uszczerbku dla ustępu 4y jeśli po przyjęciu przez Radę, lub Komisję środka harmonizującego Państwo Członkowskie uzna za niezbędne wprowadzenie przepisów krajowych opartych na nowych dowodach naukowych dotyczących ochrony środowiska naturalnego lub środowiska pracy ze względu na specyficzny problem tego Państwa, który pojawił się. po przyjęciu środka harmonizującego, notyfikuje ono Komisji projektowane środki oraz powody ich wprowadzenia. „

Komisja, w ciągu 6 miesięcy od przekazania notyfikacji środka krajowego, zatwierdza lub odrzuca przepisy wprowadzone przez Państwo Członkowskie po sprawdzeniu, czy nie zostały one wprowadzone bezpodstawnie i czy nie stanowią naruszenia zasad wspólnego rynku.

Dotychczas próbę utworzenia strefy wolnej od GMO na tej podstawie prawnej podjęła Górna Austria. 13 marca 2003 r. do Komisji Europejskiej wpłynęła notyfikacja przepisów regionalnych zakazujących stosowania organizmów genetycznie zmodyfikowanych w wymienionej prowincji. W uzasadnieniu wniosku powołano się na konieczność ochrony zarówno gospodarstw ekologicznych (stanowiących w^tym rejonie 7% gospodarstw rolnych) i gospodarstw produkujących żywność tradycyjną, jak i ochrony dziko żyjących gatunków roślin i zwierząt, oraz zachowania bioróżnorodności. Pomimo, że wniosek Austrii poparty był wynikami przeprowadzonych na tym terenie badań (tzw. Muller Study), wskazujących na brak możliwości wprowadzenia zasad współistnienia upraw na tym terenie, po rozpatrzeniu sprawy Komisja w dniu 2 września 2003 r. wydała decyzję odrzucającą przepisy wprowadzone przez Górną Austrię.

Biorąc powyższe pod uwagę, a także to, że w Polsce nie prowadzono żadnych badań mogących potwierdzić lub wykluczyć negatywny wpływ uprawy genetycznie zmodyfikowanych roślin na środowisko naturalne, Polska nie wystąpiła do komisji europejskiej z wnioskiem opartym na wskazanej powyżej podstawie prawnej.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez przedstawicieli Komisji Europejskiej możliwe byłoby utworzenie stref wolnych od GMO, jeśli decyzję w tej sprawie podejmą sami rolnicy. Możliwe wydaje się więc ogłoszenie gospodarstwa lub wsi strefą wolną od GMO, jeśli stosowną deklarację podejmą sami mieszkańcy. Decyzję o utworzeniu takiej strefy również należy notyfikować Komisji Europejskiej. W Polsce powinno się to odbywać za pośrednictwem Ministra Środowiska, który jest organem administracji właściwym ds. GMO. Natomiast ogłoszenie województwa taką strefą wydaje się mało prawdopodobne, ze względu na konieczność uzyskania zgody wszystkich jego mieszkańców. Ponadto należy podkreślić, że dotychczas brak jest podstaw prawnych do podejmowania tego typu działań i nie ma pewności, czy strefy wolne od GMO utworzone na podstawie dobrowolnych deklaracji rolników zostałyby uznane przez Komisję Europejską.

Należy jednak podkreślić, że ostateczny wybór, czy stosować w produkcji rolnej organizmy genetycznie zmodyfikowane czy nie, należy wyłącznie do rolnika. Z badania opinii polskich rolników na temat uprawy odmian zmodyfikowanych genetycznie, przeprowadzonego z inicjatywy Polskiej Federacji Biotechnologii w dniach 21-27 października 2004 r. wynika, że 60% polskich rolników opowiada się za możliwością uprawy odmian genetycznie zmodyfikowanych, a przeciwnego zdania jest o połowę mniej badanych. Zważywszy jednak protesty organizacji ekologicznych i bardzo liczne protesty konsumentów przeciwko wprowadzaniu na rynek produktów zmodyfikowanych genetycznie, kierowane do ministrów rolnictwa i środowiska, mało prawdopodobnym jest, aby polski rolnik podjął decyzję o uprawie roślin zmodyfikowanych genetycznie ryzykując, że nie znajdzie na nie nabywców.

Ostatnio w Europie akcje protestacyjne podjęli nie tylko przeciwnicy, ale i zwolennicy nowej technologii. W Niemczech rząd kraju związkowego Saksonii Anhalt zdecydował 12 kwietnia 2005 roku złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego na znowelizowaną ustawę genetyczną. Jako podstawę skargi podano między innymi naruszenie zasad dotyczących wolności wykonywania zawodu, wolności nauki oraz ochrony własności prywatnej. Zdaniem ministra gospodarki Saksonii Anhalt obecnie obowiązująca ustawa dyskryminuje rolników, którzy chcieliby uprawiać dopuszczone odmiany roślin genetycznie zmodyfikowanych, a zawarte w niej ograniczenia wywodzą się z ideologii obecnie rządzącej koalicji, a nie podstaw naukowych.

Obecnie na terenie państw wchodzących w skład Unii Europejskiej możliwa jest uprawa jedynie 17 genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy, z których 16 ze względu na okres dojrzewania jest w oczywisty sposób nieodpowiednich do uprawy w Polsce. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w porozumieniu z

Ministerstwem Środowiska przygotowało i przekazało do Komisji Europejskiej wniosek w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu stosowania genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy linii MON 810. Wniosek ten został przekazany przez Komisję Europejską państwom członkowskim w dniu 14 kwietnia br.Głosowanie w tej sprawie odbędzie się prawdopodobnie w połowie maja.