90% SOI-GM

Rumunia Były szef Dragos Dima rumuńskiego oddziału Monsanto wypowiedział się, po siedmiu latach obowiązkowego trzymania wody w ustach, na temat stanu kontaminacji rumuńskiej soi. Jego zdaniem 90% uprawianej soi jest genetycznie manipulowana.
…Szeroka kontaminacja jest również na rękę Monsanto, którego intencją jest całkowita dominacja na rynku nasiennym. Np. tolerancja, jaką koncern reprezentował w stosunku do nielegalnego zakupu i wysiewu ziarna w Argentynie doprowadziła do wielkoprzestrzennego rozpowszechnienia odpornej na herbicyd Roundup Ready soi; obecnie 99% argentyńskiej soi jest intelektualną własnością koncernu z dalekosiężnymi konsekwencjami dla sposobu upraw i jej przetwórstwa. Sciąganie należności w formie tantiem licencyjnych koncern stara się wprowadzić obecnie.
Podobną rolę „konia trojańskiego” miałaby odegrać w Europie Rumunia… Dragos Dima na ten temat: „Już w 1998, pierwszym roku wysiania soi-gm ostrzegałem kierownictwo Monsanto, że ani kraj ani Monsanto nie są w stanie kontrolować kontaminacji, niestety bez skutku.” Dima zrezygnował z funkcji szefa rumuńskiego Monsanto na wskutek różnicy zdań po roku pracy…

źródło: http://www.genet-info.org/

więcej: www.gmocontaminationregister.org