Żniwiarze

Rolnicy, pszczelarze, ekolodzy, kucharze i gospodynie domowe, ludzie różnych religii i światopoglądów, różnych przekonań politycznych, różnych zawodów i w różnym wieku – wszyscy biorą udział w akcji obywatelskiego nieposłuszeństwa przeciw transgenicznej żywności. Read more

Austria zamierza wprowadzić zakaz upraw rzepaku-gmo

styczeń 2006, tydzień 4 (23.1. – 29.1)

GMO: Austria zamierza wprowadzić zakaz upraw rzepaku-gmo

Austriacki Minister Zdrowia, pani Maria Rauch-Kallat wypowiedziała się przeciwko komercjalnym uprawom i handlowi genetycznie zmienionym rzepakiem GT73.

Rzepak ten wprowadzony został przez Brukselę na listę gatunków uprawowych w czerwcu 2005. Wiedeń zapowiedział, że liczy się z odpowiednią reakcją unijnej administracji, również ze skargą.

Głównym punktem krytyki w odniesieniu do rzepaku GT73 jest jego środowiskowa aktywność, bowiem na wskutek powinowactwa z roślinami gatunków brassicaceae (np.: kapusta, rzepa, sałata, buraki, rzodkiew, brokuły i kalafior), kontaminuje

źródło: http://storytel.republika.pl/STYCZEN06.html

90% SOI-GM

Rumunia Były szef Dragos Dima rumuńskiego oddziału Monsanto wypowiedział się, po siedmiu latach obowiązkowego trzymania wody w ustach, na temat stanu kontaminacji rumuńskiej soi. Jego zdaniem 90% uprawianej soi jest genetycznie manipulowana. Read more

Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny

Fragmenty opinii Europejskiego Komitetu Ekonomiczno Społecznego w sprawie koegzystencji upraw zmodyfikowanych genetycznie z uprawami tradycyjnymi i ekologicznymi.
Całość dostępna na stronie http://eescopinions.eesc.europa.eu/EESCopinionDocument.aspx?identifier=ces\nat\nat244\ces1656-2004_ac.doc&language=EN

Pierwszy wypadek, gdy ze względu na wątpliwości związane z zagrożeniem dla zdrowia wycofano z obiegu GMO (kukurydza „Starlink” w USA), dotychczas pociągnął za sobą koszty przekraczające miliard dolarów. Jednak po dwóch latach od wycofania w dalszym ciągu nie udało się w pełni wyeliminować GMO z obiegu.

Obecnie producenci materiału siewnego w sposób wyraĄny obawiają się zagwarantowania pełnej wolności od technologii genetycznych w odniesieniu do ich produktów, jednak we Włoszech, poprzez bezpośrednie negocjacje pomiędzy włoskim związkiem rolników Coldiretti i wiodącymi producentami materiału siewnego, udało się uzgodnić gwarancje kontrolowane przez strony trzecie. W Austrii od 2002 r. każde wprowadzenie do obiegu materiału siewnego zawierającego GMO (ponad 0,1%) jest zabronione odpowiednim rozporządzeniem. Mimo intensywnych kontroli nie wykryto żadnego wypadku naruszenia tego rozporządzenia.

*Dodatkowe koszty wyprodukowania materiału siewnego i jego reprodukcji według danych przemysłu wynoszą od 10 do 50%.

*Jednoczesne rejestrowanie GMO i upraw wolnych od GMO na tym samym terenie wydaje się być niemożliwe do zrealizowania. W tym wypadku konieczne jest pełne oddzielenie skupu, magazynowania, suszenia i transportu.

*Przedsiębiorstwa i spółdzielnie zajmujące się skupem już teraz zapewniają sobie nieskażenie swoich produktów poprzez umowy z dostarczającymi rolnikami. Między innymi sporządzana jest pozytywna lista akceptowanych i sprawdzonych gatunków materiału siewnego, jak również nieprzerwany system kontroli od uprawy do dostawy i kontroli przyjęcia.

*Ostrożna polityka zakupów zakładów przetwórczych prowadzi do sytuacji, że w niektórych przypadkach całe regiony, na których występuje zwiększone ryzyko zanieczyszczenia we względu na uprawę GMO, wykluczone są ze skupu niezależnie od tego, że tylko część dostaw z tego obszaru jest rzeczywiście zanieczyszczona. Tylko jedna uprawa eksperymentalna pszenicy modyfikowanej genetycznie w pewnym landzie niemieckim doprowadziła do tego, że największa niemiecka grupa młynów w tej okolicy nie skupuje więcej pszenicy.

*Z regionalnego punktu widzenia warunki koegzystencji GMO i upraw bez GMO są bardzo różne. W szczególności w regionach, gdzie jest rozpowszechnione drobne rolnictwo, jednoczesna uprawa w ramach regionów nie jest realnie możliwa. Według ksiąg gruntowych na przykład we Włoszech 90% ziem uprawnych opisanych jest jako „niezdolne do koegzystencji”. Dotyczy to również wielu innych regionów Europy. Należy też wziąć pod uwagę, że uciążliwe procedury oddzielania, kontroli i planowania upraw będą regularnie bciążać w szczególności właśnie drobnych rolników i osoby zajmujące się rolnictwem jako działalnością dodatkową. Dotyczy to również lokalnego przetwórstwa produktów rolniczych.

*Obecny stan wiedzy dotyczący krzyżowania się, rozmnażania i możliwości
przetrwania roślin zmodyfikowanych genetycznie nie pozwala na żadne
wiarygodne przewidywania dotyczące możliwości koegzystencji.

* Regionalne marki jakościowe i gwarancje pochodzenia, które odgrywają coraz wieksza rolę przy sprzedaży produktów wysokiej jakości o wysokich cenach, wymagają, jak dotychczas, rezygnacji z GMO. Zarówno w odniesieniu do realnych kosztów, jak i dla wizerunku tych produktów zastosowanie GMO w danym regionie pochodzenia miałoby bardzo poważne szkodliwe konsekwencje. Jest to jeden z punktów, dla których wiele regionów Europy ogłosiło się strefami wolnymi od technik genetycznych, chociaż nie ma jeszcze zgodności co do podstaw prawnych takich działań i muszą pojawić się dla nich odpowiednie uregulowania w prawie europejskim i krajowym. Możliwość, że pojedyńczy rolnicy mogą przez swoją gwarantowaną przez prawo UE uprawę GMO spowodują poważny wzrost kosztów ponoszonych przez swoich sasiadów i przedsiębiorstwa w danym regionie, wydaje się być szczególnie groĄna i szkodliwa dla pokoju społecznego.

1 5 6 7