Trawnik GMO i zagrożenia z nim związane

Amerykański Departament Rolnictwa wydał oświadczenie, że opracowana przez firmy: Monsanto (gigant na rynku środków ochrony roślin i upraw GMO) i Scotts (koncern działający w branży ogrodniczej) genetycznie modyfikowana mietlica nie stanowi zagrożenia dla środowiska. Mietlica jest powszechnie stosowaną w ogrodach trawą. Ta genetycznie modyfikowana będzie odporna na glifosat, główny składnik popularnego herbicydu – Roundup. Oświadczenie Departamentu Rolnictwa otwiera drzwi do przeniesienia genetycznie modyfikowane mietlicy z pól doświadczalnych na rozległe tereny otwarte, głównie służące do gry w golfa.

Na nic się zdały dekady badań, w których genetycznie modyfikowana mietlica dosłownie wymykała się poza granice pól doświadczalnych. Ich wyniki wskazują jednoznacznie, że nie da się kontrolować rozrostu tej rośliny. Badania nad mietlicą GM rozpoczęto w roku 2003 w stanach Oregon i Idaho. Od tego czasu, pomimo nadzoru, zdołała się ona rozprzestrzenić, zarastając m.in. kanały nawadniające i brzegi rzek. Wiatr przenosił jej ultralekkie nasiona i pyłek na odległość wielu mil, a sama roślina krzyżowała się z innymi pochodzącymi ze środowiska naturalnego. Odpowiedzialny za te badania koncern Scotts bezskutecznie próbował ją eliminować z miejsc, w których jej nie posadzono. Genetycznie modyfikowana mietlica wyparła nawet rodzime odmiany roślin z parku Crooked River National Grassland, wraz z gatunkami owadów i zwierząt, które były od nich zależne. A zatem wieloletnie wysiłki i wydane miliony nie sprawiły, by Departament Rolnictwa, Scotts czy Monsanto powstrzymały rozrost tej inwazyjnej trawy. Jednak pomimo to tydzień temu władza skapitulowała wobec nacisków koncernów.

Oświadczenie Departamentu Rolnictwa otwiera drzwi do wprowadzenia genetycznie modyfikowanej mietlicy nie tylko na pola golfowe. Oznacza również, że za kontrolę ewentualnego jej rozrostu poza wyznaczone tereny nie będzie już odpowiadać ani koncern Scotts, ani Monsanto ani sam Departament, lecz właściciele ziemscy, którzy ją zasadzili. „Taka decyzja jest jak policzek dla rodzinnego rolnictwa” – twierdzi Jerry Erstrom, przewodniczący Rady Hrabstwa Maleur ds. Upraw. „Jesteśmy rozczarowani, że Departament zignorował obawy tych z nas, których już dotknął problem genetycznie modyfikowanej mietlicy, tj. jej błyskawicznego rozprzestrzeniania się. Zlekceważono wypowiedzi przedstawicieli rolnictwa ze stanów Oregon i Idaho oraz wszystkich zaniepokojonych obywateli z tego regionu. Aż nie chce się wierzyć, że to co zrobiły tu Scotts i Monsanto ujdzie im na sucho, i że to my będziemy musieli po nich posprzątać.”

Rolnicy i eksperci ze wschodniego Oregonu, podobnie jak zarządcy cieków wodnych, obawiają się, że z powodu odporności mietlicy na glifosat nie będzie jej można wyplenić. Będzie ona zatykać rowy melioracyjne, a także zanieczyszczać dostawy siana i innych roślin do krajów, które nie chcą GMO. Mietlica GM może się okazać także nowym superchwastem, stanowiącym zagrożenie dla innych upraw. Tymczasem zyski ze sprzedaży Roundupu będą rosły, a gleba i woda będą coraz bardziej skażone glifosatem. Być może nawet trzeba będzie opracować nowy, jeszcze bardziej toksyczny herbicyd, który poradzi sobie z inwazją tej rośliny…

„Decyzja Departamentu Rolnictwa lekceważy sprzeciw władz poszczególnych stanów, a także stanowisko amerykańskiej Służby na rzecz Dzikiej Fauny i Flory, profesorów akademickich, naukowców, rolników i ekologów” – twierdzi Lori Ann Burd, kierownik programu środowiskowego w Centrum Bioróżnorodności. „Ponieważ nowy produkt zaszkodzi przede wszystkim rolnikom, zagrożonym gatunkom oraz bezcennym krajobrazom, Departament Rolnictwa nie daje nam wyboru – musimy wykorzystać wszelkie furtki prawne by nie dopuścić do wdrożenia tak zgubnej w skutkach decyzji.”

Jak już wyżej wspomniano, amerykańska Służba na rzecz Dzikiej Fauny i Flory uznała genetycznie modyfikowaną mietlicę za niebezpieczną, ponieważ jej uwolnienie do środowiska może zagrozić istnieniu wielu gatunków zagrożonych, m.in. stokrotek, lomatium czy motyli. „Decyzja Departamentu Rolnictwa jest ryzykowna” – dodaje George Kimbrell, prawnik z organizacji Center for Food Safety. „Dzięki niej Monsanto i Scotts otrzymali przepustkę na wyrządzenie przez ich produkt szkody naszym rolnikom i środowisku. Decyzja ta nieodpowiedzialnie igra z naszą przyszłością.”

Opracowanie: Xebola
Fotografia: Salyasin (CC0)
Źródła: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net

LISTA PRODUKTÓW ZAKAZANYCH.

ZGODNIE Z PRAWEM OBOWIĄZUJĄCYM W POLSCE SPRZEDAŻ TYCH PRODUKTÓW JEST NIELEGALNA!

Chleb na zakwasie pieczony w domu

skład: żyto i orkisz z naszych upraw, woda ze studni, sól z Wieliczki, naturalne bakterie
producent: Polski Rolnik

Sok jabłkowy wyciskany w domu
skład: 100% soku z jabłek z naszego sadu
producent: Polski Rolnik

Kwaśne mleko
skład: mleko od naszej krowy, naturalne bakterie
producent: Polski Rolnik Read more

Wchodzą nowe przepisy unijne dotyczące GMO – czas wzmocnić działania protestacyjne!

Autor: Faustyna Guzowska, Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego, www.iozn.pl

baner IOZN antyGMO 750x200
Wchodzą nowe przepisy unijne dotyczące GMO – czas wzmocnić działania protestacyjne!
Parlament Europejski 13 stycznia zatwierdził nowe unijne przepisy dotyczące hodowli organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO). Decyzję o wprowadzeniu GMO ma podjąć samodzielnie każde z państw członkowskich, dlatego tym bardziej powinniśmy wyrazić stanowczy sprzeciw wobec GMO w Polsce!
Za przyjęciem nowych regulacji dotyczących GMO głosowało 480 europosłów, 159 było przeciw, a 58 się wstrzymało (przyjęty tekst znajdziesz tu: http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+TA+P8-TA-2015-0004+0+DOC+XML+V0//PL&language=PL#BKMD-5).
Zgodnie z nowymi zasadami, każda hodowla GMO będzie musiała być zatwierdzona na dwóch etapach. Najpierw będzie musiała przejść przez kontrolę na szczeblu unijnym przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). EFSA dopuszcza dany zmodyfikowany organizm do uprawy na terytorium Unii.
Potem każde państwo członkowskie będzie mogło zablokować uprawę dopuszczonego przez EFSA organizmu na swoim terytorium. Zakaz może być uzasadniony „celami polityki ochrony środowiska, zagospodarowaniem przestrzennym w miastach i na obszarach wiejskich, użytkowaniem gruntów, skutkami społeczno-gospodarczymi, unikaniem obecności GMO w innych produktach, celami polityki rolnej oraz polityką publiczną” – czyli w praktyce w każdej sytuacji. Państwa mogą zakazywać uprawy konkretnego organizmu, ich grup, bądź całości upraw GMO. Read more

Mówimy stanowcze NIE dla GMO w Polsce – to śmierć ukryta w pożywieniu!

Stop GMO

Autor: IOZN

Szanowna Pani, Szanowny Panie,

zgłaszane od dawna obawy biologów, ekologów i naukowców niestety się potwierdziły…

Uprawy genetycznie modyfikowane (m.in. kukurydza, soja, ziemniaki, rzepak) są toksyczne dla ludzkiego organizmu i doprowadzają do wyjałowienia gleby oraz skażenia środowiska pestycydami.

Jak pokazują dane z USA przy 222 mln hektarach upraw genetycznie modyfikowanych ilość zużytych pestycydów wynosi o 22,7 tys. ton więcej niż przy uprawie tradycyjnej1. Chemia ta wnika w pożywienie, które potem trafia na Twój talerz! Read more

Sprostowanie

W odpowiedzi na informacje https://www.facebook.com/GMOtoNieTo/posts/1085562841469865:0 poniżej zamieszczamy sprostowanie przygotowane przez Pawła Połaneckiego w imieniu Koalicji Polska Wolna od GMO

Kochani powróciła jak zły szeląg na Fb informacja, że Prezdent Komorowski otworzył Polskę na GMO. Temat GMO coraz głośniej przebija się do mainstreamowej świadomości i to cieszy jednak ta informacja to stek bzdur a sprawa jest o tyle przykra, że kto jak kto ale akurat Bronislaw Komorowski bardzo się przysłużył zarówno wprowadzeniu do Polski zakazów upraw jak i nagośnieniu kwestii GMO!

Szczególnie gdy w grudniu 2012 r. odrzucił nasz ( Koalicji Polska Wolna od GMO ) apel o weto i podpisał nowelizację ustawy nasiennej, która po zmianach wprowadzonych na wniosek PO/PSL i zaakceptowanych przez Niego została pozbawiona zapisów o zakazie wprowadzania do obrotu i zakazie wpisu do krajowego katalogu nasion odmian roślin GMO. Tym samym został zniesiony ustawowy zakaz upraw roślin transgenicznych obowiązujący od 2006 r.


Dlatego po raz kolejny chcemy zamieścić kilka słów sprostowania:

A my korzystając z okazji odkryć szkodliwość tego wpisu i hipokryzję lub głupotę autora ( autorki ?).

Po pierwsze ta ustawa nie dotyczy żywności, użycie GMO do produkcji żywności było i jest w Polsce dozwolone i regulują to zupełnie inne przepisy.  Read more

1 2 3 41