Globalna batalia o przetrwanie owadów zapylających i pszczelarstwa

PP_KAL_2015

„Znikanie pszczół i innych owadów zapylających stanowi większy problem niż zmiany klimatu” napisali w swojej książce pt. „Świat bez pszczół” Alison Benjamin i Brian McCallum.

Batalia o przetrwanie pszczół w pasiekach i owadów dziko żyjących, trwa w Ameryce Północnej, Europie, Brazylii, Indiach, Chinach, a ostatnio nawet w Australii. W wielu krajach w obronie pszczół organizowano demonstracje pszczelarzy i kierowano apele do rządu i parlamentarzystów .
Pszczelarze uznają za dopuszczalne 10-15% straty pszczół w pasiece, bo wyższe są trudne do odrobienia w jednym sezonie i włączają alarm. Read more

Polne hybrydy

kilka twarzy GMO

Niewiele wiadomo na temat skutków uwalniania GMO do środowiska, jednakże to, co udało się ustalić – budzi poważne obawy. Przyjrzyjmy się przykładowi transgenicznej kukurydzy. Nie bez powodu proponuję ten przykład. Jak podaje Społeczny Instytut Ekologiczny – kukurydza jest najczęściej modyfikowaną rośliną (co trzecie GMO to kukurydza), a najgorliwsi zjadacze popkornu – Amerykanie nie mogą być pewni swego przysmaku, bo 20% kukurydzy na ich rynku pochodzi z transgenicznych upraw.
Czytaj więcej: http://kropla.eko.org.pl/25/polnehybrydy.html

Łososie Frankensteina

Amerykańska agencja rządowa FDA, dopuszczająca żywność do sprzedaży na terenie USA, w swoim najnowszym raporcie na temat łososia GMO uznała, że nie widzi żadnych naukowo uzasadnionych przeciwskazań, aby zakazać produkcji genetycznie zmodyfikowanego łososia, który posiada w sobie materiał genetyczny dwóch innych ryb. Taka opinia wszechpotężnej agencji otwiera szeroko drzwi do hodowli/produkcji genetycznie zmodyfikowanej ryby a presja rynku może spowodować, że europejscy hodowcy łososia, podążą wkrótce tą samą drogą.
Czytaj więcej:
http://nowaatlantyda.com/2012/12/26/lososie-frankensteina-cz-2/ [dostęp 30-12-2014]
http://nowaatlantyda.com/2010/09/21/lososie-frankensteina/ [dostęp 30-12-2014]

Zmiany w ustawie o genetycznie modyfikowanych organizmach

Witajcie,Wiceminister środowiska deklarował na obu komisjach senackich, że zmiana ustawy o GMO dotyczyła jedynie obszaru zamkniętego użycia GMO w celu dostosowania jej do prawa unijnego i podkreślał, że nie dotyczyła uwalniania GMO do środowiska.
W szczególności, rozszerzono tekst ustawy o zapisy dotyczące wyodrębnionego z ogółu GMO tzw. genetycznie zmodyfikowanych mikroorganizmów (GMM).

Senatorowie PiS i P. Połanecki stwierdzali, że ustawa po zmianach nadal umożliwia uwalnianie GMO do środowiska, bo brak w niej następujących zapisów:
1. Zakazuje się wprowadzania do obrotu organizmów genetycznie zmodyfikowanych
oraz
2. Zakazuje się uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych,
i wnioskowali o jej odrzucenie w całości.

KOMENTARZ. Dla rzeczywiście kierujących się interesem Polski jest oczywiste, że ponieważ aktualny zakaz upraw GMO wynika z rozporządzenia Rady Ministrów, które:
1) może zmienić się szybko z zakazu na jego cofnięcie, gdy zmieni się aktualna polityka rządu… oraz
2) jest aktem prawnym niższego rzędu niż ustawa,
to ochrona Polski przed skutkami uwalniania GMO do środowiska powinna być ustanowiona na poziomie ustawy (a jeszcze lepiej, Konstytucji). Read more