Polska trzyma klucze do Europy wolnej od GMO

Zobacz zdjęcia

ICPPC, OBYWATEL i Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” zorganizowali 5 czerwca konferencję prasową pt.

„POLSKA TRZYMA KLUCZE DO EUROPY WOLNEJ OD GMO. Nowa ustawa o GMO i co dalej? Naukowcy dla Polski wolnej od GMO”.

Konferencja odbyła się w Centrum Prasowym FOKSAL w Domu Dziennikarza w Warszawie.

W konferencji wzięło udział około 40 osób w tym w większości dziennikarze. Konferencję prowadziła Jadwiga Łopata. W programie konferencji znalazły się następujące prezentacje.

  • „Dlaczego Polska musi zakazać GMO ?” – prof. dr hab. Tadeusz P. Żarski, Katedra Biologii Środowiska Zwierząt SGGW w Warszawie, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski
  • „Jak uratować wysokie walory polskich obszarów wiejskich i produkowanej tam żywności?” – dr hab. Ewa Rembiałkowska, prof. SGGW, kierownik Zakładu Żywności Ekologicznej, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW
  • „GMO zagrożeniem dla rolnictwa i środowiska” – prof. dr hab. Jan Narkiewicz-Jodko
  • „Brak obowiązującego oznakowania żywności z GMO, czyli jesz GMO obywatelu” – Leszek Sobczyński, KOALICJA POLSKA WOLNA OD GMO, Mazowiecki Koordynator Koalicji
  • „Rola korporacji i bierność naszego rządu” – Krystyna Zając, radna i nauczycielka
  • „POLSKA TRZYMA KLUCZE DO EUROPY WOLNEJ OD GMO – Sir Julian Rose, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
  • „POGRZEB ROLNICTWA EKOLOGICZNEGO i TRADYCYJNEGO z WYROKU ŚMIERCI od RZĄDU RP – Danuta Pilarska, rolnik ekologiczny (nominowany członek Rady Rolnictwa Ekologicznego przy Ministrze Rolnictwa i RW, Prezes Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu, Przewodnicząca Zarządu Głównego „Ekoland”

PONIŻEJ CYTATY Z WYPOWIEDZI NIEKTÓRYCH WYKŁADOWCÓW:
‚…Coraz więcej krajów europejskich przytomnieje i zakazuje genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON 810. Zakazały jej już Francja, Niemcy, Austria, Włochy, Węgry, Grecja i Luksemburg. Te kraje analizują w tej chwili swoją zdolność do wykarmienia własnych obywateli, by zapewnić sobie suwerenność w zakresie żywności.
Ale nie Polska. Ministrowie rolnictwa i środowiska przyjęli stanowisko Poncjusza Piłata i umyli ręce od odpowiedzialności za ochronę polskiego łańcucha pokarmowego. Zamiast tego przerzucili odpowiedzialność na rolników…
..Tymczasem jedynie sprawdzone i przetestowane zrównoważone, przyjazne środowisku, małe lub średnie gospodarstwa rodzinne mogą zapewnić przyszłość ludzkości. Polska jest wiodącym przedstawicielem tego modelu w Europie, ale wydaje się, że ma zamiar zmarnować ten skarb. Nie można na to pozwolić! Polska reprezentuje wzór lokalnej samowystarczalności i narodowej suwerenności w zakresie żywności, na którym wkrótce będziemy musieli polegać i który będzie kopiować cała Europa. Uleganie korporacyjnej korupcji nie jest bynajmniej sposobem na ochronę żywności, ani drogą do suwerenności narodu w tym zakresie. To jest ostatnia szansa tego rządu na wykazanie się odwagą i solidarnością z tymi krajami, które zakazały genetycznie modyfikowanych roślin i nasion. Poparcie odpowiedzialnych decyzji tej grupy narodów sprawi, że Komisja Europejska będzie musiała zmienić swoje regulacje i wprowadzić ponowne moratorium na GMO. Polska dzierży klucz do Europy wolnej od GMO i do przyszłości wolnej od farm przemysłowych!…’
mówi Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC

‚…Wiele badań i obserwacji wskazuje na poważne zagrożenia ze strony produkcji GMO dla rolnictwa tradycyjnego i ekologicznego. Tymczasem właśnie te dwa sektory są kartą atutową naszego rolnictwa, dzięki której możemy być naprawdę konkurencyjni w Europie. Dlatego wzorem innych mądrych krajów unijnych (takich jak np. Francja, Niemcy, Austria, Węgry) powinniśmy w Polsce wprowadzić natychmiastowy zakaz uprawy kukurydzy Monsanto 810. Tylko w ten sposób możemy uratować wysokie walory polskich obszarów wiejskich i produkowanej tam żywności…’ – mówi dr hab. Ewa Rembiałkowska, prof. SGGW, kierownik Zakładu Żywności Ekologicznej, Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW

‚…Już sama możliwość negatywnych skutków dla ludzi i zwierząt przemawia za niedopuszczeniem w najbliższych latach ryzykownej innowacji jaką są pasze i żywność GM oraz powstrzymaniem się od niepotrzebnego traktowania Polski jako laboratorium a Polaków jako królików doświadczalnych. Polska nie ma żadnego powodu by sięgać po GMO mając nadprodukcję własnej cieszącej się dobrą marką i renomą żywności. Wprowadzenie do obrotu i uprawy roślin GMO na teren Polski zagraża głównym priorytetom w rozwoju polskiego rolnictwa i strategii eksportu naszych produktów rolnych. Tradycyjne gatunki i stare odmiany roślin to nasze bogactwo biologiczne, które Polska wniosła do zubożonej przyrodniczo poprzez masowe stosowanie chemizacji rolnictwa zachodniej Europy. Konkurentom zagranicznym może zależeć na wymuszeniu na Polsce zgody na uprawy GMO, aby podważyć nasz atut czystej ekologicznie i genetycznie żywności…’ – mówi prof. dr hab. Tadeusz P. Żarski, Katedra Biologii Środowiska Zwierząt SGGW w Warszawie, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski

‚…Nowy projekt ustawy o GMO to dla rolnictwa ekologicznego i tradycyjnego WYROK ŚMIERCI. Rolnik zostanie pozbawiony wyboru produkowania żywności, którą chce sprzedawać i spożywać. Brak informacji o zagrożeniach GMO spowoduje konflikty na wsi i procesy, które są bardzo kosztowne a rolników nie będzie na nie stać. Rząd i Ministrowie mówią o Polsce ekologicznej i wolnej od GMO a wprowadzają przepisy, które otwierają Polskę na komercyjne uprawy GMO. Niezrozumiałe jest to szczególnie w sytuacji, kiedy rządy Francji, Grecji, Węgier, Włoch, Luksemburgu, Austrii i ostatnio Niemiec wprowadziły wyraźne, jednoznaczne zakazy na uprawy GMO chroniąc w ten sposób swoich rolników, konsumentów i środowisko naturalne. Tymczasem Rząd RP uparcie dąży do zniszczenia polskiego rolnictwa i bogactwa różnorodności biologicznej bowiem współistnienie roślin genetycznie zmodyfikowanych z roślinami naturalnymi nie jest możliwe tak jak cisza i hałas w jednym pomieszczeniu. Rolnicy są nieświadomi zagrożeń GMO a proces tworzenia stref wolnych od GMO zbyt trudny…’ – mówi Danuta Pilarska, rolnik ekologiczny, nominowany członek Rady Rolnictwa Ekologicznego przy Ministrze Rolnictwa i RW, Prezes Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu, Przewodnicząca Zarządu Głównego „Ekoland” protestująca głodówką przeciwko GMO przed Ministerstwem Rolnictwa w Warszawie w marcu 2009 r

‚…Opatentowany kod jest tak krótki i tak „ogólny” że wielu rolników sprawdzając swoje własne „zwykłe” świnie znajdywało też tamten fragment kodu DNA. Co to oznacza – że może za jakiś czas przyjść do rolnika komisja i stwierdzić, że ta świnia ma ICH kod i rolnik jest „piratem”, a wszystkie młode świnki należą do korporacji (taka jest treść patentu). Dokładnie to samo się dzieje w USA, Kanadzie Argentynie – korporacje oskarżają wielu farmerów, że ich plantacje mają fragmenty DNA ich opatentowanych odmian. Przy czym ci rolnicy nigdy nie stosowali odmian GMO a do zanieczyszczeń dochodziło przypadkiem (z sąsiedniego pola) lub celowo jak w Argentynie…’

Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO” ma niewiele ponad rok, ale w jej skład wchodzi już ponad 350 organizacji i specjalistów. Współpracuje z najlepszymi polskimi i międzynarodowymi specjalistami.

www.polska-wolna-od-gmo.org

Galeria zdjęć