Międzynarodowy Związek Pracowników Sektora Spożywczego

Część prezentacji pana Petera Rossmana, dyrektora ds. komunikacji IUF – International Union of Foodworkers (Międzynarodowego Związku Pracowników Sektora Spożywczego), który reprezentuje około 12 milionów pracowników rolnictwa, sadownictwa i przetwórstwa żywności oraz hoteli i restauracji zrzeszonych 351 związkach zawodowych w 124 krajach, wygłoszonej na seminarium „Trans-atlantyczna wojna z handlem GMO: USA próbuje wykorzystać GMO przeciwko obywatelom Europy” zorganizowanym przez Friends of the Earth Europe…
Read more

Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny

Fragmenty opinii Europejskiego Komitetu Ekonomiczno Społecznego w sprawie koegzystencji upraw zmodyfikowanych genetycznie z uprawami tradycyjnymi i ekologicznymi.
Całość dostępna na stronie http://eescopinions.eesc.europa.eu/EESCopinionDocument.aspx?identifier=ces\nat\nat244\ces1656-2004_ac.doc&language=EN

Pierwszy wypadek, gdy ze względu na wątpliwości związane z zagrożeniem dla zdrowia wycofano z obiegu GMO (kukurydza „Starlink” w USA), dotychczas pociągnął za sobą koszty przekraczające miliard dolarów. Jednak po dwóch latach od wycofania w dalszym ciągu nie udało się w pełni wyeliminować GMO z obiegu.

Obecnie producenci materiału siewnego w sposób wyraĄny obawiają się zagwarantowania pełnej wolności od technologii genetycznych w odniesieniu do ich produktów, jednak we Włoszech, poprzez bezpośrednie negocjacje pomiędzy włoskim związkiem rolników Coldiretti i wiodącymi producentami materiału siewnego, udało się uzgodnić gwarancje kontrolowane przez strony trzecie. W Austrii od 2002 r. każde wprowadzenie do obiegu materiału siewnego zawierającego GMO (ponad 0,1%) jest zabronione odpowiednim rozporządzeniem. Mimo intensywnych kontroli nie wykryto żadnego wypadku naruszenia tego rozporządzenia.

*Dodatkowe koszty wyprodukowania materiału siewnego i jego reprodukcji według danych przemysłu wynoszą od 10 do 50%.

*Jednoczesne rejestrowanie GMO i upraw wolnych od GMO na tym samym terenie wydaje się być niemożliwe do zrealizowania. W tym wypadku konieczne jest pełne oddzielenie skupu, magazynowania, suszenia i transportu.

*Przedsiębiorstwa i spółdzielnie zajmujące się skupem już teraz zapewniają sobie nieskażenie swoich produktów poprzez umowy z dostarczającymi rolnikami. Między innymi sporządzana jest pozytywna lista akceptowanych i sprawdzonych gatunków materiału siewnego, jak również nieprzerwany system kontroli od uprawy do dostawy i kontroli przyjęcia.

*Ostrożna polityka zakupów zakładów przetwórczych prowadzi do sytuacji, że w niektórych przypadkach całe regiony, na których występuje zwiększone ryzyko zanieczyszczenia we względu na uprawę GMO, wykluczone są ze skupu niezależnie od tego, że tylko część dostaw z tego obszaru jest rzeczywiście zanieczyszczona. Tylko jedna uprawa eksperymentalna pszenicy modyfikowanej genetycznie w pewnym landzie niemieckim doprowadziła do tego, że największa niemiecka grupa młynów w tej okolicy nie skupuje więcej pszenicy.

*Z regionalnego punktu widzenia warunki koegzystencji GMO i upraw bez GMO są bardzo różne. W szczególności w regionach, gdzie jest rozpowszechnione drobne rolnictwo, jednoczesna uprawa w ramach regionów nie jest realnie możliwa. Według ksiąg gruntowych na przykład we Włoszech 90% ziem uprawnych opisanych jest jako „niezdolne do koegzystencji”. Dotyczy to również wielu innych regionów Europy. Należy też wziąć pod uwagę, że uciążliwe procedury oddzielania, kontroli i planowania upraw będą regularnie bciążać w szczególności właśnie drobnych rolników i osoby zajmujące się rolnictwem jako działalnością dodatkową. Dotyczy to również lokalnego przetwórstwa produktów rolniczych.

*Obecny stan wiedzy dotyczący krzyżowania się, rozmnażania i możliwości
przetrwania roślin zmodyfikowanych genetycznie nie pozwala na żadne
wiarygodne przewidywania dotyczące możliwości koegzystencji.

* Regionalne marki jakościowe i gwarancje pochodzenia, które odgrywają coraz wieksza rolę przy sprzedaży produktów wysokiej jakości o wysokich cenach, wymagają, jak dotychczas, rezygnacji z GMO. Zarówno w odniesieniu do realnych kosztów, jak i dla wizerunku tych produktów zastosowanie GMO w danym regionie pochodzenia miałoby bardzo poważne szkodliwe konsekwencje. Jest to jeden z punktów, dla których wiele regionów Europy ogłosiło się strefami wolnymi od technik genetycznych, chociaż nie ma jeszcze zgodności co do podstaw prawnych takich działań i muszą pojawić się dla nich odpowiednie uregulowania w prawie europejskim i krajowym. Możliwość, że pojedyńczy rolnicy mogą przez swoją gwarantowaną przez prawo UE uprawę GMO spowodują poważny wzrost kosztów ponoszonych przez swoich sasiadów i przedsiębiorstwa w danym regionie, wydaje się być szczególnie groĄna i szkodliwa dla pokoju społecznego.

Japończycy boją się kupować genetycznie modyfikowaną kukurydzę z USA

Japońscy konsumenci obawiają się spożywać amerykańską kukurydzę, gdyż może ona być zanieczyszczona genem Bt-10. Japońskie Ministerstwo Rolnictwa ujawniło niedawno, że znaleziono 4 dostawy amerykańskiej kukurydzy zanieczyszczone Bt-10. Już teraz japońscy hurtownicy zamówili na okres lipiec-wrzesień 100 tys. ton kukurydzy z Afryki Południowej, by nie musieli jej kupować w Stanach Zjednoczonych.

więcej: http://www.checkbiotech.org/root/index.cfm?fuseaction=news&doc_id=10755&start=1&control=217&page_start=1&page_nr=101&pg=1

Książe Karol

TERRA MADRE – Rolnictwo – najważniejsza z wszystkich wytwórczych działalności ludzkości

Fragmenty przemowy końcowej wygłoszonej w sobotę 23 października przez Jego Wysokość Księcia Karola do przedstawicieli tradycyjnych i ekologicznych gospodarstw rolnych z całego świata. ICPPC reprezentowała Pani Helen Master właścicielka gospodarstwa ekologicznego z Łękawicy (033 8797 914) .

„…Mam wrażenie, że powszechnie wiadomo, iż jestem skłonny wątpić w to, czy np. żywność GM może – ogólnie rzecz ujmując – przyczynić się dla dobra ludzkości. Przyjmując taką postawę nie upieram się tak po prostu przy zasadach. Myślę, że w przypadku tych i innych nowych technologii ważne i uzasadnione jest zadawanie pytań, czy wiara niektórych ludzi w ich potencjał nie wynika z ich pobożnych życzeń albo czy nie jest spowodowana nachalną reklamą dla czyjegoś prywatnego interesu. Trzeba sobie zadawać pytania, czy na dłuższą metę te metody rzeczywiście rozwiążą problemy ludzkości, czy po prostu stworzą nowe problemy. W jaki sposób będziemy je skutecznie kontrolować? Mamy wiele przykładów wcześniejszych prób zwalczania szkodników czy ulepszania środowiska naturalnego podjętych w dobrej wierze, które miały bardzo negatywne skutki. Nie jestem przekonany, czy dość dobrze zrozumieliśmy, że manipulowanie przyrodą to w najlepszym razie niepewne przedsięwzięcie…”

Poniżej Książe Karol zwraca się bezpośrednio do tradycyjnych i ekologicznych rolników:
„…Wreszcie, żywność, którą Państwo produkują, jest czymś o wiele więcej niż zwykła żywność, ponieważ reprezentuje ona pewną całościową kulturę – kulturę gospodarstw rodzinnych. Ona reprezentuje dawny urok wiejskiego życia – pełną poświęcenia hodowlę bydła, walkę z żywiołami, miłość do przyrody, wspomnienia z dzieciństwa, wiedzę i mądrość przekazywaną przez rodziców i dziadków, głęboką znajomość lokalnego klimatu i warunków naturalnych, nadziei i obaw następnych pokoleń.
Szanowni Państwo, wszyscy Państwo reprezentują prawdziwie zrównoważone rolnictwo i za to chcę wyrazić Państwu moje uznanie…”

Energia modyfikowana genetycznie – Sir Julian Rose

Ustawa o biopaliwach, która w tej chwili jest w procesie legalizacji może stać się niszczącym, trującym podarunkiem dla polskiej wsi. Pod płaszczykiem promocji czystych, przyjaznych środowisku paliw, ustawa w rzeczywistości będzie promować produkcję z użyciem dużej ilości chemii, jak również otworzy drzwi na możliwość produkcji genetycznie modyfikowanych roślin.
Jeżeli ustawa zostanie przeforsowana spowoduje ona dodatkowy efekt narażenia Polski na naciski amerykańskiego agrobiznesu popieranego przez rząd USA, który szuka miejsc zbytu dla kontrowersyjnych ziaren np. genetycznie modyfikowanego rzepaku niedopuszczonego lub będącego dopiero w stanie testów w innych krajach.
Read more